Neuron Agencja Public Relations nawiązała współpracę z Siemens Enterprise Communications Sp. z o.o.
Neuron Agencja Public Relations rozpoczęła współpracę z agencją PULP, zajmującą się komunikacją marketingową w social mediach oraz marketingiem wirusowym. Neuron będzie odpowiadać za planowanie i realizację działań media relations. ...
Neuron Agencja Public Relations rozpoczęła współpracę z Wealth Solutions SA. Agencja przygotuje i wdroży strategię obecności klienta w mediach społecznościowych oraz dostarczy aplikację biura prasowego netPR ...
Szczególny nacisk kładziemy na celowość i racjonalność działań dla naszych klientów, a także na budowanie stałego i kompetentnego zespołu. Obserwując rynek i agencje public relations, doszliśmy do kilku wniosków, które stały się podstawą zasad obowiązujących w Neuron Agencji Public Relations. Oto one:
- Marek Wróbel:
Można powiedzieć, że w gruncie rzeczy, potrzeba klienta jest jedynym kryterium, jakie należy brać pod uwagę projektując i prowadząc działania PR. To jest cała Tora; reszta to Komentarz.- Lidia Marcinkowska:
Skupienie się na rezultatach PR bez właściwiego kontekstu - czyli bez połączenia ich z celami strategicznymi firmy - to działanie właściwie bez celu. Nawet najlepszy i największy wycinek prasowy nie ma znaczenia, jeśli nie przekłada się na wzrost sprzedaży lub na inne cele klienta.
- Lidia Marcinkowska:
Niejeden PR-owiec jest dumny, jeśli uda mu się rozmawiać wspólnym językiem z pracownikami działu PR i marketingu. Staramy się pójść znacznie dalej: ważne jest dla nas zrozumienie strategii sprzedaży, dokładne poznanie kultury organizacji. Wierzymy, że PR może przynieść korzyści każdej części firmy- Paweł Soproniuk:
Narzędzia PR mają się tak do profesjonalnej komunikacji, jak znajomość słownictwa i gramatyki do pasjonującej rozmowy z obcokrajowcem. Prowadzenie dialogu z otoczeniem wymaga nie tylko posługiwania się narzędziami, ale także wiedzy o kulturze i korzeniach klienta: jego historii, konkurencji, produktach i ludziach którzy tworzą jego organizację.
- Marek Wróbel:
Pragniemy zrozumieć naszego klienta jak najlepiej, wczuć się w jego problemy, ale jesteśmy niezależnym, zewnętrznym konsultantem. Używamy własnego rozumu, doświadczenia i kompetencji, czy tego klient chce, czy też nie :-)- Lidia Marcinkowska:
Agencja przynosi ze sobą nowe spojrzenie - z zewnątrz organizacji, inspirację i wiedzę, której nie ma w obsługiwanej firmie. To konieczne. Inaczej bylibyśmy tylko przedłużeniem działu public relations.
- Marek Wróbel:
Jest takie agencyjne powiedzenie: jeśli klient chce się powiesić, rzeczą naszej etyki jest wyjaśnić mu szczegółowo, jakie konsekwencje niesie jego decyzja. Następnie musimy upewnić się, że przyjął tę informację do wiadomości. Jeśli nadal chce się powiesić, możemy dostarczyć mu sznur i zaaranżować stosowną oprawę. W Neuronie nie do końca podzielamy tę zasadę, jednak trzeba przyznać, że coś w niej jest. Co najmniej tyle, że klient może po nad oczekiwać całkowicie szczerych opinii – dobrych czy złych, ale zawsze prawdziwych.- Lidia Marcinkowska:
Nasz konsultant ma własne zdanie. I nie zawaha się go użyć!
- Marek Wróbel
Klient ma rozumieć, co i po co dla niego zrobiliśmy, robimy, zamierzamy robić oraz ile to kosztuje. To podstawowa powinność firmy usługowej wobec tego, kto ją zatrudnia i powierza zadania o strategicznym znaczeniu, a także swoje tajemnice. Obsługa musi być nie tylko przejrzysta, ale także prosta: klient ma dostać jasny raport, a nie tracić czas na odcyfrowywanie zawiłych komunikatów.
- Paweł Soproniuk:
Szanujemy pieniądze naszych klientów i spośród dostępnych taktyk i narzędzi wybieramy te, które gwarantują osiągnięcie celów komunikacyjnych. Z doświadczenia wiemy, że nie zawsze efektowne i rozbuchane kampanie przynoszą pożądany efekt. Dlatego nasze propozycje zawsze testujemy pytaniem: czy na pewno wspierają biznes naszego Klienta i kiedy zwróci się inwestycja?- Marek Wróbel:
Zdarza się, że mniej znaczy więcej. Nie przyjmujemy z góry, że większy budżet oznacza większy efekt, przynajmniej w public relations. Wiemy dobrze, że sukcesy akcji PR biorą się z dobrej koncepcji i realizacji, a zasoby tylko czynią je możliwymi – a nie są siłą sprawczą. Nie oznacza to oczywiście, że możemy pracować bez pieniędzy. Oznacza natomiast, że staramy się szanować zewnętrzne budżety klienta.
- Marek Wróbel:
W dzisiejszych czasach mnogość technologii rodzi wielką pokusę użycia ich wszystkich jednocześnie. My przeciwstawiamy się takiemu rozumieniu innowacyjności. Nie proponujemy użycia jakiejś technologii tylko dlatego, że jest dostępna. My jej używamy, kiedy jest potrzebna.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)